Święta geografia w starożytnej Europie
Kataklizmy wywołane przez kosmikę i kometę oraz reakcja megalityczna
Wczesną wiosną 1986 roku rozpocząłem roczną pielgrzymkę rowerową po Europie. W ciągu czterech sezonów przejechałem rowerem jedenaście krajów, odwiedzając, studiując i fotografując ponad 135 świętych miejsc. W kolejnych latach podróżowałem do Europy jeszcze kilkakrotnie, odwiedzając inne kraje i ich święte miejsca. Podróże te zaprowadziły mnie do świętych miejsc kultur megalitycznej, greckiej i celtyckiej, a także do miejsc pielgrzymkowych średniowiecznego i współczesnego chrześcijaństwa. Od tysięcy lat nasi przodkowie odwiedzają i czczą miejsca mocy w Europie. Kolejne kultury często odwiedzały te same miejsca mocy. Historia odkrycia i użytkowania tych magicznych miejsc jest pełna mitów o kataklizmach niszczących świat, wywołanych przez siły kosmiczne i komety, o astronomach i mędrcach, a także o duchach natury i aniołach.
Błędne poglądy na temat tzw. Epoki lodowcowej i jej zasięgu lodowcowego
Zanim omówimy megalityczne wykorzystanie miejsc mocy w starożytnej Europie, powinniśmy najpierw odnieść się do pewnych błędnych przekonań dotyczących przejścia między epoką paleolitu a neolitu. Zgodnie z powszechnymi przekonaniami (wynikającymi z błędnych założeń teorii uniformitaryzmu Charlesa Lyella i teorii epoki lodowcowej lub lodowcowej Louisa Agassiza z początku XIX wieku), ogromne lodowce pokrywały niegdyś rozległe obszary półkuli północnej. Te powszechne przekonania głoszą, że poziom oceanów świata był niższy w epoce lodowcowej z powodu całej wody rzekomo zamarzniętej w polarnej czapie lodowej. Między 1800 13,000 a 8000 r. p.n.e. lodowce te stopniały, a poziom oceanów świata podniósł się o 120 metrów. Wpływ tego topnienia lodowców i wzrostu poziomu mórz na archaiczne życie w Europie oznaczał koniec paleolitu i początek neolitu.
Koncepcja tzw. epoki lodowcowej, z ogromnymi lodowcami pokrywającymi rozległe obszary półkuli północnej, była przedmiotem debaty w licznych badaniach naukowych z zakresu geologii, paleontologii, biologii, zoologii, klimatologii, antropologii i mitologii. Czytelnicy zainteresowani pogłębieniem wiedzy na temat tych badań i ich odkryć dotyczących epoki lodowcowej i jej mniej niż zakładano zasięgu lodowców, z pewnością docenią tę książkę. Kataklizm: przekonujące dowody kosmicznej katastrofy w 9500 BC, autorstwa Allana i Delair. Materiał faktograficzny przedstawiony w tej naukowej książce powoli trafia na wykłady uniwersyteckie i do podręczników na całym świecie, tym samym zmieniając nasze rozumienie wczesnego neolitu.
Kataklizmy wywołane przez kosmikę i komety w 9500, 7640, 3150 i 1198 pne
Zanim rozpoczniemy dyskusję na temat odkrywania i wykorzystywania przez ludzi miejsc mocy w epoce neolitu, należy najpierw zbadać inną – niezwykle ważną – kwestię. Dotyczy ona przelotu i faktycznego oddziaływania obiektów kosmicznych i komet w czterech odrębnych okresach prehistorycznej przeszłości. Aby zgłębić tę kwestię, sięgnijmy najpierw do enigmatycznych pism greckiego filozofa Platona z IV wieku p.n.e. W dialogach z Timajosa, będących zapisem rozmów greckiego męża stanu Solona z egipskim kapłanem, Platon relacjonuje:
„Wy, Grecy, jesteście wszyscy dziećmi… nie macie wiary zakorzenionej w starej tradycji ani wiedzy zwietrzałej z wiekiem. A powód jest taki. Było i będzie wiele kataklizmów, które zniszczą ludzkość, największe z nich ogniem i wodą, mniejsze niezliczonymi innymi sposobami… Pamiętacie tylko jeden potop, choć było ich wiele”.
Jakież to nieszczęścia, o których mówią egipscy informatorzy Platona? Różni uczeni sugerują, że około 9500 r. p.n.e. w pobliżu Ziemi przeleciał ogromny obiekt kosmiczny. To kosmiczne wydarzenie spowodowało kataklizm o gigantycznych rozmiarach, obejmujący masowe przemieszczenia części powierzchni Ziemi, niszczycielską aktywność wulkaniczną, fale megatsunami, osiadanie regionalnych mas lądowych oraz masowe wymieranie zwierząt i ludzi. W tym kontekście ważne jest, aby wziąć pod uwagę, że niektóre skutki geologiczne przypisywane ruchom lodowców w późnej epoce lodowcowej nie mogły być spowodowane powolnym przemieszczaniem się lodu, lecz były spowodowane szybkim i rozległym przemieszczaniem się oceanicznych zbiorników wodnych (spowodowanym przez nieodpartą grawitację ogromnego obiektu kosmicznego przelatującego obok Ziemi). Co więcej, wymieranie gatunków zwierząt spowodowane tym wydarzeniem miało miejsce daleko poza granicami geograficznymi wyznaczonymi dla „zlodowaceń epoki lodowcowej” przez ortodoksyjnych teoretyków.
Przesunięcie powierzchni ziemi, zwane przez głównego teoretyka, Charlesa Hapgooda, zwanym przemieszczeniem skorupy ziemskiej, było również badane przez Einsteina, który stwierdził: „Trudno wątpić, że znaczne przesunięcia skorupy ziemskiej następowały wielokrotnie i w krótkim czasie”.
Aby dowiedzieć się więcej na temat przelotu obiektu kosmicznego i wynikającego z niego przemieszczenia skorupy ziemskiej w roku 9500 pne, zapoznaj się z Kataklizm przez DS Allan i JB Delair, Plan Atlantis przez Colin Wilson i Rand Flem-Ath, oraz Katastrofobia autor: Barbara Hand Clow.
Około 2000 lat później, około 7640 r. p.n.e., kometa pędziła w kierunku Ziemi. Tym razem jednak, zamiast minąć Ziemię, jak miało to miejsce w przypadku komety z 9500 r. p.n.e., kometa wpadła w atmosferę, rozpadła się na siedem części i uderzyła w Ziemię w znanych miejscach na oceanach planety. Poniższa mapa przedstawia przybliżoną lokalizację każdego z siedmiu uderzeń.
Badania naukowe nad skutkami zderzeń szybko poruszających się dużych obiektów z powierzchnią oceanu wykazały, że fale powstałe w wyniku potężnego uderzenia komety osiągałyby wysokość pionową 2-3 kilometrów, prędkość postępową 400-500 kilometrów na godzinę i stałą siłę, która przenosiłaby je na odległość 2000-3000 kilometrów w każdym kierunku promieniście od miejsca uderzenia. Z powyższej mapy jasno wynika, gdzie te potężne fale rozbijałyby się o brzegi wielu kontynentów, całkowicie niszcząc, zwłaszcza na obszarach przybrzeżnych o łagodnych wzniesieniach, wszystkie osady ludzkie i wszelkie zbudowane przez nie konstrukcje.
Archaiczne mity z różnych części Europy (i świata) nawiązują do tego wydarzenia, wspominając o jasnych gwiazdach, które spadły na ziemię w postaci siedmiu płonących gór, o oceanach, które wzbierały i zalewały wybrzeża, oraz o tym, że lato zostało zastąpione przez zimną ciemność trwającą kilka lat. Na poparcie mitycznych opowieści o wodzie pokrywającej lądy, warto wspomnieć, że niektóre obszary w Anglii, Szkocji i Irlandii wykazują ślady piasku i żwiru zawierającego muszle morskie, które osadzały się w bardzo niedawnej przeszłości geologicznej. Geologia dostarcza również dowodów na to, że w niedawnej przeszłości, około 7640 r. p.n.e. i 3100 r. p.n.e., dwukrotnie doszło do odwrócenia pola magnetycznego Ziemi spowodowanego wpływem zewnętrznym, najprawdopodobniej kometą.
Szacunki dotyczące zdziesiątkowania globalnej populacji ludzkiej w wyniku tego zdarzenia sięgają nawet 50-60% (wiele osób mieszkało na wybrzeżach morskich ze względu na dostępność zasobów rybnych). Zatem zdziesiątkowanie populacji ludzkiej na Ziemi w wyniku przelotu obiektu kosmicznego 9500 p.n.e., w połączeniu z uderzeniem komety 7640 p.n.e., musiało poważnie zmniejszyć liczbę ludzi na Ziemi w ciągu następnych czterech tysięcy lat. Jest to kluczowa kwestia do rozważenia, ponieważ ortodoksyjni archeolodzy od dawna są zdumieni zarówno względnym niedoborem szczątków ludzkich w okresie od 7500 p.n.e. do 3500 p.n.e., jak i, co ważniejsze, pozornie nagłym pojawieniem się wysoko rozwiniętych cywilizacji megalitycznej Europy i dynastycznego Egiptu około 3100 p.n.e.
Prawie 4500 lat później, w 3150 r. p.n.e., kolejny obiekt kometowy uderzył w Ziemię, tym razem we wschodniej części Morza Śródziemnego. Kataklizm spowodowany uderzeniem komety, z potężnymi falami rozchodzącymi się we wszystkich kierunkach od miejsca uderzenia, zdewastował cywilizacje nadbrzeżne wokół Morza Śródziemnego (na przykład poziom Morza Martwego wzrósł w tym czasie o 300 metrów). Choć uderzenie z 7640 r. p.n.e. było mniej niszczycielskie niż siedem uderzeń komet z 3150 r. p.n.e., dało początek kilku mitom o potopie, takim jak te związane z Sodomą i Gomorą oraz Arką Noego. Po tym kataklizmie najstarsze kultury z pisemnymi zapisami – Egipt i Mezopotamia – powstały bez żadnych kulturowych prekursorów.
Nie jest zbiegiem okoliczności, że te ośrodki zaawansowanej kultury powstały jednocześnie w różnych lokalizacjach geograficznych. Raczej wskazuje to na „zasiewanie” zaawansowanej kultury na tych obszarach przez cywilizację sprzed impaktu. Dowody przedstawione w Maszyna Uriela wskazuje na możliwość, że wiedza astronomiczna i matematyczna została przeniesiona z wczesnej kultury megalitycznej północno-zachodniej Europy do regionów Egiptu i Mezopotamii, skąd później wpłynęła na Greków. Na poparcie tej tezy, Szkocki Ryt Wolnomularstwa (który obowiązywał do 1813 roku) mówi o osiągnięciach ludu sprzed potopu, który był zaawansowany w naukach matematyki i astronomii, przewidział nadejście potopu i przekazał tę wiedzę wczesnym Egipcjanom.
W opisie śródziemnomorskim uderzenia pozaziemskiego występuje również Wyrocznie Sibylline, które odnoszą się do „gwiazdy” spadającej do morza i powodującej gwałtowny wzrost temperatur zimowych. Ponadto Księga Henocha, część Zwojów znad Morza Martwego, zawiera opowieść o człowieku, którego mieszkańcy dalekiej północno-zachodniej Europy ostrzegali przed skutkami uderzeń komet i uczyli go umiejętności przetrwania. Dane astronomiczne w Księdze Henocha wskazują na szerokość geograficzną między 52 a 59 stopniem szerokości geograficznej północnej, czyli mniej więcej w tym samym miejscu, co astronomicznie zaawansowana kultura megalityczna. W Księdze Henocha znajdują się również szczegółowe wskazówki dotyczące budowy astronomicznego urządzenia obserwacyjnego (deklinometru horyzontu lub kamiennego pierścienia), które może służyć do odtwarzania kalendarzy, a tym samym wspomagać odbudowę rolnictwa po wielkim potopie. Aby dowiedzieć się więcej o siedmiu uderzeniach komet z 7640 r. p.n.e. i ich wczesnych reakcjach megalitycznych, zapoznaj się z Maszyna Uriela autorstwa Christophera Knighta i Roberta Lomasa.
Wreszcie, między 3113 pne a 1198 pne, nastąpił przelot i ewentualne zderzenie obiektu kometarnego (zwanego Proto-Encke), który zniszczył legendarną wyspę Atlantis, położoną około 250 mil na zachód od Cieśniny Gibraltarskiej. W swoich dialogach Krytycy i TimaeusPlaton twierdzi, że Atlantyda zatonęła pod wodami w wyniku wielkiego kataklizmu 9000 lat przed jego narodzinami. Do niedawna koncepcja zatopionej wyspy na Atlantyku była uważana za niedorzeczną, jednak ostatnie badania geologiczne, oceanograficzne, klimatologiczne i biologiczne wykazały, że w okresie paleolitu i neolitu na Atlantyku i w innych częściach świata istniały liczne wyspy.
Jednak bardziej kłopotliwą tajemnicą dotyczącą relacji Platona był czas, jaki poświęcił zatonięciu Atlantydy, 9000 lat przed swoim życiem. Chociaż prawdą jest, że dodanie 9000 lat do 400 lat oddzielających czas Platona od czasów Chrystusa, a następnie dodanie 2000 lat, które upłynęły od tego czasu, daje przybliżoną datę 9500 pne dla kataklizmu, istnieją wyraźne problemy archeologiczne z tą datą . Rozwój kulturowy, architektoniczny i naukowy, który Platon przypisał Atlantydom, był po prostu zbyt zaawansowany jak na tę epokę. Ponadto, gdyby tak wysoko rozwinięta cywilizacja istniała tak blisko Europy kontynentalnej i Afryki we wczesnych czasach neolitu, pozostawiłaby przynajmniej pewne oznaki swojej obecności - czego nie ma. Sprawa ta spowodowała, że wielu naukowców skrytykowało lub zaprzeczyło możliwości istnienia Atlantydy.
Jednak, aby rozwiązać ten dylemat, musimy jedynie rozważyć kluczową kwestię, w jaki sposób starożytni Egipcjanie rejestrowali czas. W rzeczywistości Egipcjanie jednocześnie używali czterech różnych kalendarzy; są to wersje słoneczne, księżycowe, gwiezdne i genealogiczne. Eudoxus z Cnidos, wczesny grecki pionier astronomii, który studiował w Egipcie, opowiada, w jaki sposób kapłani różnych świątyń stosowali kalendarz księżycowy, który zapisał miesiące jak lata. Herodot, Manetho i Diodorus Siculus napisali również, że egipscy kapłani i astronomowie mieli na myśli miesiące, kiedy mówili o latach. Biorąc to pod uwagę, i skracając 9000 lat Platona o współczynnik 12, umieszcza wpływ kometarny i zatapianie Atlantydy na około 1200 rpne. Kompleksowe badanie okresu od 3113 pne do 1198 pne ujawni, że wiele grup kulturowych pozostawiło zapisy przelotu i ewentualnego wpływu komety.
W 3113 pne kometa, znana jako Proto-Encke, zderzyła się z asteroidami w pasie asteroid między Jowiszem a Marsem, w wyniku czego meteory Taurid były szeroko związane z epoką brązu. Gdy ta kometa następnie zbliżyła się do ziemi, spowodowała ogromne wpływy geologiczne i klimatyczne, w tym zniszczyła około połowę infrastruktury Atlantydy. W 2193 rpne kometa Proto-Encke, zbiegając się z kometami Oljato i Hale-Bopp, ponownie minęła Ziemię i spowodowała globalne zaburzenia sejsmiczne, ogromne tsunami i ogromne zmiany społeczno-kulturowe. W 1628 rpne Proto-Encke i Oljato ponownie powrócili, powodując dalsze zniszczenia. Wreszcie w 1198 rpne Proto-Encke i Oljato zostali zepchnięci bliżej ziemi przez Kometę Halleya; Proto-Encke weszło w atmosferę planety, a następnie uderzyło w ogólny region wyspy Atlantydy. Wysoki wulkan Mt. Atlas eksplodował, a Atlantyda zatonąła pod falami. Aby przeczytać więcej o tych sprawach, zajrzyj do książek Franka Josepha, Zniszczenie Atlantydy, Ocaleni z Atlantydy.
Według egipskich kapłanów, z którymi rozmawiał informator Platona, Atlantyda przed zamarciem miała dobrze rozwiniętą i wyrafinowaną cywilizację. Zaawansowany w nauce posiadał także wiedzę dotyczącą zarówno geografii, jak i geomancja całej ziemi. Geomancja może być zdefiniowana jako odkrycie i mapowanie miejsc mocy w skali regionalnej lub globalnej. Gromadzą się dowody wskazujące, że ta tajemnicza kultura zmapowała sieć obejmującą planety ziemskich punktów mocy rozmieszczonych z geometryczną regularnością. Ta informacja geomantyczna, w różnych formach, później odcisnęła swoje piętno na świętych obszarach geograficznych wielu innych kultur. Występujące na całym świecie legendy opowiadają także o mędrcach astronomach, którzy wiedzieli o wielkich cyklach niebieskich, istnieniu przeszłych kataklizmów i możliwości przyszłych. W oczekiwaniu na nadchodzące kataklizmy i katastrofalne skutki, jakie mieliby oni wyrządzić Ziemi, mędrcy astronomowie podróżowali do określonych geomantycznych miejsc na całej planecie, gdzie budowali świątynie zawierające nauki mądrości i informacje o przeszłych i przyszłych kataklizmach. Niektóre z tych geomantycznych miejsc mocy stałyby się, tysiące lat później, świętymi miejscami megalitycznych i odnoszących sukcesy kultur.
Powstanie, rozwój i funkcja struktur megalitycznych
Antropolodzy i archeolodzy badają miejsca, w których starożytni ludzie po raz pierwszy zaczęli mieszkać w społecznościach i zastanawiali się, dlaczego te miejsca zostały wybrane jako miejsca osadnicze. Tradycyjne teorie zakładają, że obiekty zostały wybrane do celów rolniczych, handlowych lub wojskowych. Chociaż takie wyjaśnienia są wiarygodne w wielu przypadkach, nie są wystarczające do wyjaśnienia lokalizacji wszystkich wczesnych miejsc osadniczych. Obszerne dowody archeologiczne wskazują, że wiele najwcześniejszych wspólnotowych osad ludzkości miało orientacje religijne i naukowe i zostało wybranych do tych celów z wielką starannością i precyzją. Aby zrozumieć to zjawisko, musimy zbadać dwie kwestie:
1. Względnie nieznana cecha ludzi prehistorycznych, czyli ich wrażliwość i wiedza na temat energii żywej ziemi;
2. Zdolności obserwacji astronomicznych niektórych prehistorycznych ludzi, które pozwoliły im przewidzieć i przygotować się na kosmiczne katastrofy.
Podczas przemieszczania się po krainach neolityczni koczownicy odkryli szczególne miejsca ducha i mocy w postaci jaskiń, źródeł, wzgórz i gór. Wyczuwali również linie subtelnej energii przechodzące przez ląd i określone punkty bardziej skoncentrowanych sił wzdłuż tych linii. Te miejsca mocy były często oznaczone dużymi kopcami kamieni. Zidentyfikowane i oznaczone w ten sposób można je było zobaczyć z daleka, nawet jeśli ich właściwości energetyczne były zbyt odległe, aby można je było wyczuć fizycznie. Przez tysiące lat, gdy wczesne ludy neolityczne wędrowały po Europie Środkowej i Północnej, setki tych planetarnych miejsc mocy zostały odkryte i fizycznie oznaczone. Legendy o tych legendarnych miejscach zostały wplecione w kosmogeniczne mity od Morza Śródziemnego po Morze Artyczne.
Po okresach przedborealnych i borealnych (9500–6500 pne) nastąpił okres atlantycki (6500–4000 pne) i niezwykłe innowacje w zakresie udomowienia roślin i hodowli zwierząt. Ludzie nie musieli już wędrować po wsi w poszukiwaniu pożywienia, teraz mogli uprawiać plony i hodować zwierzęta w wybranym przez siebie miejscu. Niezwykle ważne jest pytanie, gdzie ci pierwsi ludzie zdecydowali się najpierw osiedlić? Na tym etapie prehistorii w Europie populacja była bardzo mała (pamiętajmy o ogromnym spadku populacji spowodowanym efektami kometarnymi 9500 i 7640 pne). Nie było cywilizacji, które mogłyby wyżywić wymagające miasta w pobliżu bogatych gruntów rolnych, nie prowadzono działalności komercyjnej wymagającej dostępu do centrów handlowych, ani wymogów strategicznych pozycji do powstrzymania atakujących armii. Po prostu nie było wystarczającej liczby ludzi do tych rzeczy. Wobec braku takich wymagań dotyczących lokalizacji osady, jakie były główne czynniki wpływające na wybory wczesnych mieszkańców dotyczące stałych miejsc zamieszkania?
Pierwszymi ludźmi, którzy przeszli od egzystencji myśliwego / zbieracza do życia bardziej osiadłego, byli bezpośredni potomkowie wędrownych wędrowców, którzy odkryli i zaznaczyli położenie ziemskich miejsc mocy. Szukając miejsca osady, wcześniej koczownicza rodzina lub grupa rodzin często wybierało miejsce, które miało mityczne znaczenie dla ich przodków, miejsce ducha i mocy. Te grupy rodzin rozrosłyby się w większe grupy, a następnie w skupiska grup, prowadząc w ten sposób do rozwoju najwcześniejszych wsi i miast. Gdy centra społeczne rozwinęły się wokół świętych miejsc starożytnych koczowników, struktury fizyczne wyznaczające dokładne lokalizacje punktów mocy zostaną odbudowane i powiększone. Takie rekonstrukcje odzwierciedlają zwiększone wykorzystanie miejsc mocy przez rosnące lokalne populacje i, co ważniejsze, lepsze zrozumienie, w jaki sposób najlepiej wykorzystać energie emanujące z Ziemi w tych miejscach. Przez wiele tysięcy lat te miejsca władzy miały służyć jako miejsca pielgrzymek megalitycznych, celtyckich, greckich i wreszcie chrześcijańskich.
Kultura megalityczna (czyli „wielki kamień”), odpowiedzialna za kamienne pierścienie, stojące kamienie i kamienne kopce Europy, istniała od około 4000 do 1500 pne. Z tych czasów nie ma absolutnie żadnych pisemnych zapisów, dlatego też archeolodzy przyjmują założenia o ludziach na podstawie wykopalisk ich domowych, pogrzebowych, astronomicznych i ceremonialnych struktur. Wśród szerokiej gamy tych struktur możemy wyróżnić cztery główne typy struktur kamiennych o funkcjach astronomicznych i ceremonialnych: pojedyncze lub zgrupowane stojące kamienie znane jako menhiry; komory skalne znane jako dolmeny; ogromne ziemne kopce ze ścieżkami prowadzącymi do komór wyciętych w skale; i oszałamiająco piękne kamienne pierścienie, z których Stonehenge jest najsłynniejszym przykładem.
Wielkie postępy w zrozumieniu subtelnych energii Ziemi i wznoszenie struktur megalitycznych, które wykorzystywały te energie, miały miejsce w okresie subborealnym 4000–1400 pne. Klimat Europy był ciepły w tych latach (cieplejszy niż dzisiaj), co sprzyjało zwiększeniu wydajności rolnictwa, wynikającemu z tego wzrostowi populacji i migracji członków tej rosnącej populacji do odległych, wcześniej nieuregulowanych regionów Europy Północnej. Wraz z tymi zmianami nastąpił równoczesny wzrost handlu, wiedzy naukowej i, co najważniejsze, wymiana pomysłów między ludźmi z różnych obszarów geograficznych. Do tej wymiany pomysłów możemy przypisać:
1. Rozwój kultury megalitycznej
2. Wznoszenie wielkich glinianych i kamiennych pomników w miejscach władzy, które były czczone jako święte miejsca od czasów myśliwych-zbieraczy.
Podczas gdy miejsca święte dla starożytnych cywilizacji istnieją na całym świecie, a ich lokalizacje są często dobrze znane, święte funkcje tych miejsc są rzadko rozumiane. Łatwo zrozumieć, dlaczego tak jest. Często występuje następstwo między skrajnym wiekiem stanowiska archeologicznego a brakiem informacji dotyczących jego pochodzenia i początkowej funkcji. Im bardziej archeolodzy cofają się w czasie, tym mniej wiedzą. Z tego powodu wyjaśnienia początkowych i pierwotnych funkcji świętego miejsca są często niczym więcej niż teoriami opartymi na zapisach dotyczących użycia tego miejsca w ostatnich czasach.
Trudność w dokładnym określeniu funkcji świętych miejsc jest dodatkowo potęgowana przez koncepcyjne wpływy współczesnego paradygmatu. Wielu archeologów i historyków, głęboko uwarunkowanych (jak prawie wszyscy ludzie Zachodu) religijnym i materialistycznym paradygmatem tak zwanego „postmodernistycznego” świata, nie jest w stanie spojrzeć na wzorce zachowań kulturowych w sposób jasny i bezstronny. Dzisiejsi badacze starają się interpretować starożytnych ludzi, a jednak zbyt często robią to z intelektami zaprogramowanymi na podstawie naukowych i psychologicznych założeń dotyczących tylko współczesności. Takie podejście z pewnością przyniesie słabe zrozumienie. Zasadniczo ograniczenia percepcyjne i interpretacyjne narzucone przez obecne systemy przekonań naszej kultury są przykładem odwiecznej tendencji ludzi do zakładania, że wiedzą więcej o życiu niż ich przodkowie. Chociaż jest to z pewnością prawda w takich kwestiach, jak programowanie komputerowe i projektowanie samolotów, nie jest to prawdą we wszystkich obszarach ludzkiej wiedzy i starań. Ludzie rozwijają umiejętności i rozumienie, które są wyjątkowo odpowiednie dla środowiska i czasów, w których żyją. Starożytni ludzie, żyjący w harmonii z Ziemią i uzależnieni od obfitości wszystkich jej potrzeb, rozwinęli umiejętności, których współcześni ludzie nie używają, nie kultywują, a nawet nie rozpoznają.
Wcześnie osiedleni ludzie, podobnie jak ich nomadyczni przodkowie łowcy-zbieracze, byli wrażliwi na naturalne twórcze energie Ziemi. Mieszkając blisko ziemi i świadomi ruchu ciał niebieskich, zauważyli związek między przepływem subtelnych energii Ziemi a okresowymi ruchami słońca, księżyca i gwiazd. Ta harmonijna równowaga między Niebem a Ziemią spowodowała, że poszczególne miejsca mocy na powierzchni Ziemi były silnie naładowane w równych okresach różnych cykli niebieskich. W ciągu wielu stuleci, kiedy odpływ i przepływ subtelnych energii Ziemi były rozpoznawane w celu odzwierciedlenia cykli niebieskich, w miejscach mocy opracowano różne rodzaje struktur megalitycznych. Zasadniczo te różne typy struktur zostały wykorzystane do wykorzystania energii naziemnych i pozaziemskich, do obserwowania ruchów astronomicznych w celu przewidywania okresowych wzrostów tych energii oraz do pomocy w przewidywaniu wydarzeń kosmicznych, takich jak przyszłe oddziaływania kometarne. Podczas gdy typy struktur różniły się formą i funkcją, służyły sobie nawzajem i dlatego najlepiej je rozumieć w stosunku do siebie.
Jednym z wczesnych typów konstrukcji megalitycznych, które należy opracować, było urządzenie do wykorzystania energii ziemi. Choć zbudowane w wielu różnych formach w zależności od geomorficznych cech ziemi, charakteru emanacji miejsca mocy i stylu lokalnej architektury, urządzenia do pozyskiwania energii zostały zaprojektowane i wykorzystane do gromadzenia, koncentrowania i emanowania subtelnych energii mocy miejsca z korzyścią dla ludzi. W Europie Zachodniej i Śródziemnej te budowle megalityczne wykorzystujące energię występują w trzech ogólnych formach: wzniesione ziemne kopce (obecnie nazywane fortami na wzgórzach i kurhanami), wykopane w skale komory znane jako dolmenyoraz pojedyncze lub zgrupowane stojące kamienie znane jako menhiry oraz dolmeny. Przeanalizujmy każdy z nich indywidualnie.
Konwencjonalne interpretacje historyczne spłaszczonych szczytów wzgórz w Wielkiej Brytanii (wiele ze zwiniętymi kręgami i ogromnymi glinianymi labiryntami otaczającymi ich wierzchołki) przypuszczają, że były to grody wzgórz lub fundamenty zamkowe. Chociaż prawdą jest, że wielu było wykorzystywanych w ten sposób w epoce żelaza, a później przez Rzymian i Sasów, ich pierwotne użycie z pewnością nie miało charakteru obronnego. Jako forty są nie do obrony. Większość z nich ma liczne luki w glinianych ścianach roboczych, są one tak duże, że wymagają tysięcy ludzi do obrony peryferii, i często byli oni niedogodnie umiejscowieni w celu długotrwałego zamieszkiwania przez ludzi. Wykopaliska archeologiczne w tych miejscach ujawniają narzędzia budowlane, takie jak kilofy i kamienne topory, ale rzadko artefakty z osad na dużą skalę, takie jak ceramika i pozostałości mieszkalne. Czy miejsca te były wykorzystywane jako centra mieszkaniowe lub święte? Zgromadzone dowody wydają się wskazywać na ich święte, a nie świeckie użycie.
Inną zagadkową formą glinianego kopca jest tak zwany „kurhan pogrzebowy” lub „kopiec pogrzebowy”, którego dobrze znane przykłady znajdują się w Newgrange, Knowth, Dowth i Loughcrew w Irlandii. Ponieważ szczątki pogrzebowe znaleziono w niektórych - i tylko nielicznych - z tych budowli, prawosławna szkoła archeologii przyjęła, że ich celem było interweniowanie zmarłych. Jeśli tak, to dlaczego kopce są tak duże (setki stóp średnicy), a jednocześnie tak mało pochówków (2–10)? Dlaczego jest tak mało szkieletów w tak długim okresie użytkowania (1000-2000 lat)? Dlaczego tak niewiele pułapek bogactwa i władzy znajduje się w pozostałościach grobowych późniejszych grobowców z epoki brązu i żelaza? Dlaczego daty węgla-14 rzadkiego pochówku pozostają znacznie później niż daty węgla-14 dla narzędzi używanych w konstrukcji kopców? I, co najbardziej tajemnicze, dlaczego portale wejściowe i przejścia prowadzą do wnętrz kopca w absolutnie precyzyjnym wyrównaniu z pojawieniem się horyzontu lub zniknięciem takich niebiańskich wydarzeń, jak przesilenia, równonocy, księżycowe daty przestoju i pojawienie się poszczególnych gwiazd? Archeologia konwencjonalna nie jest w stanie odpowiedzieć na te pytania i dlatego ignoruje je prawie całkowicie. W rzeczywistości te masywne ziemne struktury były subtelnymi komorami koncentrującymi energię, które starożytni ludzie początkowo używali do uzdrawiania i celów duchowych. Później ludzie, znając wieczną naturę ludzkiego sprintu, chowali swoich zmarłych w tych komnatach w nadziei, że duch zmarłej osoby może odbyć szybszą podróż do królestwa uniwersalnego ducha. Jeszcze później ludzie, nie rozumiejąc ani uniwersalnej ludzkiej energii, korzystali z tych kopców, ponieważ były to wygodne, już wykopane komory, odpowiednie do usuwania zmarłych.
Inną zagadkową klasą megalitycznej struktury jest dolmen lub „kamień stołowy” (dol = stół, mężczyźni = kamień). Dolmens zwykle składają się z dwóch do czterech ogromnych płyt kamiennych (często o wadze kilku ton każda) podtrzymujących nawet większe kamienie dachowe. Dolmens - lub jak się je nazywa w innych starożytnych językach europejskich: quoits i cromlechs - są rozproszone po całej europejskiej wsi od Półwyspu Iberyjskiego po odległe wyspy północnej Szkocji. Bardzo rzadko spotykane z resztkami pochówku i często położone z dala od jakichkolwiek dowodów starożytnych miejsc zamieszkania, budowle dolmenów - z uwagi na trudność ich budowy - wskazują na potężny cel. Potrzebne były nadzwyczajne siły robocze, aby wznieść kamienie podpierające dolmana i umieścić na nich kamienie blatu stołu. Przy prymitywnych dźwigniach i linach potrzeba trzech lub czterech silnych ludzi, aby przenieść jeden tonowy kamień, dlatego 50-tonowe kamienie niektórych dolmenów wymagałyby przeniesienia ich od 100-200 osób. Wiele z tych megality wzniesiono na wysokich i odległych płaskowyżach i wykonano z kamieni wydobywanych setki kilometrów dalej. Przesuwanie kamieni w górę nawet małych pochyłości wymaga zwiększenia liczby pracowników pięciokrotnie. Tak ogromny wysiłek wskazuje na wielką wagę dolmenów dla megalitów. Megality Dolmenu, często wznoszone bezpośrednio nad punktami mocy wzdłuż linii południków Ziemi, służyły do czerpania energii ziemskiej z korzyścią dla ludzi.
Inną fascynującą rzeczą o wielu dolmenach jest to, że pierwotnie były one całkowicie pokryte naprzemiennymi warstwami materiałów organicznych i nieorganicznych. Chociaż cel tej techniki konstrukcyjnej jest obecnie nieznany, warto zauważyć, że naukowiec i medium-Wilhelm Reich zastosował tę samą technikę w konstrukcji swojego tak zwanego orgonu generatory, są to (znacznie mniejsze) urządzenia, które były w stanie generować, koncentrować i promieniować tajemniczą formę energii. Czy starożytni budowniczowie dolmenów mogli zastosować swoje unikalne techniki konstrukcyjne do podobnego celu? Ortodoksyjni archeolodzy często zakładają, że te struktury dolmenów były wykorzystywane do celów pogrzebowych, ponieważ pochówki znaleziono w niewielkiej ich liczbie (bardzo niewielka liczba!). Należy jednak zauważyć, że datowanie naukowe pochówku pogrzebowego pokazuje, że były one setki lub tysiące lat nowsze niż same konstrukcje, co podważa teorię grobowca.
Równie zagadkowe są tzw. Struktury megalityczne menhiry. Chociaż prawdą jest, że niektóre z tych pojedynczych lub zgrupowanych stojących kamieni są odległymi częściami (wkrótce omówionych) megalitycznych obserwatoriów astronomicznych, zdecydowana większość menhirów to pojedyncze igły z kamienia, które nie są blisko innych struktur. Kamienie menhirów, o wysokości od dwóch stóp do ponad 30 stóp, były prawdopodobnie wykorzystywane przez starożytnych ludzi jako kamienie do oznaczania lokalizacji i jako urządzenia emanujące energię miejsc energetycznych. W odległych obszarach Europy, ale nietkniętych przez porywającą napór współczesnej cywilizacji, nadal można znaleźć menhiry, rozmieszczone co kilka kilometrów wzdłuż dających się napawać linii energetycznych prowadzących do kamiennych pierścieni, dolmenów i innych starożytnych świętych miejsc. Wiele z tych samotnych stojących kamieni ma dziwne symbole, spirale i podobne do mapy obrazy wyryte na ich powierzchni. Konwencjonalni archeolodzy często interpretują je jako zwykłe wzory ozdobne, jednak ogólnoświatowe badania takich oznakowań ujawnią ich podobieństwo do rzeźb skalnych w Australii, Ameryce Południowej, Afryce i Indiach. Obrazy podobne do map są być może rzeczywistymi mapami, pokazującymi - zgodnie z metodami topograficznymi starożytnych kultur - lokalizacje innych miejsc mocy w sąsiednich regionach. Niektórzy uczeni sugerują, że mogli być częścią rozległej świętej geografii, dawno już zrujnowanej, podczas gdy duzi twierdzą, że samotne stojące kamienie znajdują się w celu zaznaczenia punktów skoncentrowanych energii ziemi przepływających wzdłuż linii między tymi miejscami (czasami nazywanych liniami granicznymi). Dziwne spirale i wirujące wzory są uważane przez niektórych badaczy za graficzne przedstawienie wibracyjnych charakterystyk punktu mocy określonych przez wahadła oscylacyjne.
Innym fascynującym rodzajem struktury megalitycznej, którą należy opracować, była astronomiczna forma obserwatorium, taka jak kamienne pierścienie i elipsy, na przykład Stonehenge i Avebury w Anglii, oraz układy kamienne z wzorem siatki, takie jak Carnac we Francji. Wzniesiony jakiś czas po pierwszych dolmenach i menhirach (zgodnie z naszą obecną wiedzą), typ megalityczny obserwatorium astronomicznego odzwierciedlał rozpoznawanie przez starożytnych ludzi okresowego wzrostu energii miejsc mocy, ich wiedzy o cyklach niebieskich, które miały wpływ na te okresy energetyczne, oraz ich próby astronomicznego ich przewidywania. Dodatkowo i dla tego zrozumienia mamy Maszyna Uriela aby podziękować, niektóre z megalitycznych obserwatoriów astronomicznych wykorzystano do przewidzenia (a tym samym przygotowania) przyszłego wystąpienia katastrof kosmicznych, takich jak uderzenia komet i meteoryty.
W porównaniu z liczbą menhirów i dolmenów w miejscach mocy, obserwatoriów astronomicznych jest stosunkowo niewiele. Być może można to wytłumaczyć sugerując, że wyrafinowane obserwatoria astronomiczne zostały wzniesione tylko w miejscach mocy z głównymi emanacjami energetycznymi lub w miejscach władzy w pobliżu centrów społecznych. Ponadto można przypuszczać, że w miejscach mocy znajdowały się jeszcze kamienne pierścienie i obserwatoria nieba w kratkach, ale zniknęły one z przyczyn naturalnych i ludzkich. Zmiany klimatu spowodowały wzrost roślinności i ukrycie niektórych kamiennych pierścieni (takich jak miało to miejsce w przypadku wzrostu mchu torfowego w szkockim miejscu Callanish), inne kamienne pierścienie zostały zburzone, gdy chrześcijaństwo dążyło do wyeliminowania pogaństwa z Europy, a jeszcze inne zostały rozebrane dostarczanie materiałów budowlanych do nowszych kultur. Ten demontaż kamiennych pierścieni miałby miejsce najczęściej w obszarach o większej populacji. W odległych, dziś najczęściej niezamieszkanych wrzosowiskach i wzgórzach Wysp Brytyjskich, znanych jest ponad 900 kamiennych pierścieni. W bardziej zaludnionej Europie kontynentalnej jest ich znacznie mniej, a te wymienione w XIX-wiecznych szwajcarskich i włoskich przewodnikach antykwarycznych już nie istnieją.
Najbardziej znanymi budowlami megalitycznymi są z pewnością kamienne pierścienie, zwłaszcza Stonehenge i Avebury w Anglii. Badania przeprowadzone w ciągu ostatnich trzydziestu lat, łączące spostrzeżenia z archeoastronomii, mitologii i monitorowania energii geofizycznej, ostatecznie wykazały, że kamienne pierścienie działały zarówno jako urządzenia do obserwacji astronomicznych, jak i ośrodki ceremonialne. Mówiąc prosto, wiele kamiennych pierścieni znajduje się w miejscach o mierzalnych anomaliach geofizycznych (tak zwane „energie ziemi”); te ziemskie energie wydają się wahać w intensywności promieniowania zgodnie z cyklicznymi wpływami różnych ciał niebieskich (przede wszystkim słońca i księżyca, ale także planet i gwiazd); architektura kamiennych pierścieni została zaprojektowana w celu obserwacyjnego określenia (za pomocą astronomii horyzontalnej) tych szczególnych okresów zwiększonej mocy energetycznej w tych miejscach; okresy te były następnie wykorzystywane przez ludzi do różnych celów terapeutycznych, duchowych i wyrozumiałych. Tradycja pielgrzymowania w czasach megalitycznych polegała na tym, że ludzie podróżowali na duże odległości, aby odwiedzić miejsca znane z określonych mocy. Ze względu na brak dokumentacji historycznej z epoki megalitycznej często zakłada się, że nie wiemy, w jaki sposób wykorzystywane były różne miejsca władzy, ale jest to wąski pogląd oparty wyłącznie na mechanistycznej racjonalności współczesnej nauki. Rozszerzenie widoku o analizę mitologii ujawni, że legendy i mity o świętych miejscach są w rzeczywistości metafory wskazując magiczne moce miejsc. Starożytne historie o świętych miejscach, ich bóstwach i duchach powiedzą ci, jak miejsca te mogą wpływać na ciebie dzisiaj.
Dopiero w ciągu ostatnich 40 lat archeolodzy zaczęli uznawać astronomiczne orientacje europejskich megality i niezwykłe matematyczne wyrafinowanie, które pozwoliło na ich budowę. Wczesne uznanie niektórych konstrukcji megalitycznych za obserwatoria astronomiczne jest niemalże pojedynczym osiągnięciem dr Aleksandra Thoma, emerytowanego profesora inżynierii naukowej na Uniwersytecie Oksfordzkim. W 1934 r. Thom zaczął skrupulatnie badać megalityczne miejsca. Do 1954 r. Zbadał i przeanalizował ponad 600 witryn w Wielkiej Brytanii i Francji i zaczął publikować swoje odkrycia. Początkowo jego odkrycia nie zostały dobrze przyjęte. Profesor Thom nie był archeologiem, ale inżynierem, a środowisko archeologiczne nie spodobało się temu, co uważali za heretyckie poglądy „niewytrenowanego” outsidera.
Dowody Thoma nie mogły jednak zostać odrzucone. Zarówno przytłaczająca ilość, jak i niezwykle dokładna prezentacja, bezsprzecznie zademonstrowała fenomenalną wiedzę astronomiczną, matematyczne rozumienie i zdolności inżynieryjne starożytnych megalitów. Rzeczywiście, zdolności te były tak zaawansowane, że przez ponad 4000 lat nie dorównywała im inna kultura europejska. Doskonałe książki Thoma, Miejsca megalityczne w Wielkiej Brytanii oraz Megalityczne Obserwatoria Księżycowe, pokaż z elokwentną pewnością, że megalityczni astronomowie wiedzieli, że roczny cykl jest o ćwierć dnia dłuższy niż okrągła liczba, i że rozpoznali precesję równonocy, 9.3-letnie duże i mniejsze cykle przestoju księżyca oraz zaburzenia księżycowe cykl 173.3 dni, który pozwolił im dokładnie przewidzieć zaćmienia. Co więcej, ci budowniczowie megalityczni byli niezwykle zapalonymi inżynierami i architektami ekspertem w dziedzinie zaawansowanej geometrii 2000 lat przed Euclid zapisał twierdzenia Pitagorasa o trójkącie i ponad 3000 lat przed tym, jak wartość Pi (3.14) została „odkryta” przez indyjskich matematyków. Starożytni budowniczowie przeprowadzili badania miejsc z dokładnością do współczesnego teodolitu i opracowali jednostkę miary, megalityczny dziedziniec o powierzchni 2.72 stopy, którego używali w kamiennych zabytkach od północnej Szkocji po Hiszpanię z dokładnością +/- 003 stopy lub około 1 / 200th cala. Podążając za przywództwem ustanowionym przez Alexandra Thoma, angielscy uczeni John Michell i Robin Heath zademonstrowali jeszcze więcej blasku megalitycznych matematyków i inżynierów.
Przed przeglądami terenu Aleksandra Thoma i ich niepodważalnym dowodem zaawansowanej wiedzy naukowej i spójności społecznej kultury megalitycznej archeolodzy zawsze uważali prehistorycznych mieszkańców Europy za brutalne zgromadzenie nieświadomych barbarzyńców. Odkrycia Thoma, pokazując, że ta wiara jest całkowicie nie do utrzymania, wywarły rewolucyjny, aczkolwiek stopniowy wpływ na ortodoksyjną społeczność archeologiczną. W tym samym okresie, w którym Thom badał megalityczne stanowiska, inni naukowcy mieli równie rewolucyjny wpływ na europejską społeczność archeologiczną, ale z zupełnie innego kierunku. Podobnie jak inżynier Thom, ci naukowcy nie byli archeologami, ale ich wkład, w połączeniu z implikacjami ankiet przeprowadzonych przez Thoma, zainicjuje całkowite przepisanie europejskiej prehistorii.
Ta inna rewolucja w europejskiej społeczności archeologicznej została spowodowana odkryciem datowania węgla-14 przez Willarda F. Libby'ego w 1949 r. I dendrochronologiczną rekalibracją tej metody przez Hansa E. Suessa w 1967 r. Zasadniczo badanie węgla-14 w połączeniu z dendrochronologia, czyli datowanie pierścieni drzew, jest absolutnie dokładną metodą datowania starożytnej materii organicznej, a co za tym idzie - stanowisk archeologicznych, w których znaleziono tę materię. Aby zrozumieć, dlaczego te metody datowania spowodowały taką rewolucję w myśleniu archeologicznym, warto wiedzieć, jak społeczność archeologiczna postrzegała temat europejskiej prehistorii przed odkryciem przez Libby węgla-14 w 1949 r.
Archeologia jest stosunkowo nowym przedsięwzięciem naukowym. Przez cały okres swojego rozwoju akademickiego był pod silnym wpływem założenia, że światowe kultury „rozprzestrzeniają się” z kilku głównych ośrodków pierwotnej cywilizacji. Przez ponad sto lat prehistorycy zakładali, że większość głównych postępów kulturowych w starożytnej Europie była wynikiem rozproszenia wpływów wielkich wczesnych cywilizacji Egiptu i Mezopotamii. Kultury te mogą być datowane na podstawie faktycznych danych historycznych, ponieważ zarówno Sumerowie, jak i Egipcjanie pozostawili listy królów i dynastii sięgające odpowiednio 2000 i 3000 lat pne. Biorąc pod uwagę te daty i zakładając odpowiedni czas na rozpowszechnienie idei z Egiptu i Mezopotamii do północnej Europy, obliczono, że megalityczne struktury Europy mogły zostać zbudowane nie wcześniej niż 1000 do 500 pne. Wyobraźcie sobie zdziwienie i, początkowo, zdecydowane niedowierzanie społeczności archeologicznej, kiedy faktycznie ustalono megalityczne daty budowy 4000-2000 pne. Kamienne zabytki Europy były nagle tysiąc lat starsze niż te, które wcześniej uważano za „najstarsze kamienne zabytki świata”, egipskie piramidy.
Datowanie węgla 14 w ten sposób skutecznie i całkowicie podważyło dyfuzjonistyczne teorie jako odpowiednie wytłumaczenie dla rozwoju megalitycznej kultury Europy. Ta dokładna archeologiczna technika datowania, w połączeniu z przeglądami terenu Thoma, wykazała z niezaprzeczalną pewnością, że kultura megalityczna była rdzenna dla Europy, że rozwinęła się całkowicie sama (choć być może z tajemniczym wpływem antylantyckim) i że była najbardziej naukowo zaawansowana kultura na świecie w dawnych czasach od 4000 do 2000 pne.
Jak wspomniano wcześniej, każde konkretne miejsce mocy jest wyjątkowe zarówno ze względu na swoje położenie, jak i emanację energetyczną. Niektóre miejsca mocy zostały odnotowane przez starożytnych ludzi jako posiadające emanacje energetyczne, na które wpłynęły określone cykle astronomiczne. Obserwatoria astronomiczne wzniesione w tych miejscach mocy zostały zaprojektowane w taki sposób, aby były ukierunkowane na ciało niebieskie lub ciała niebieskie, które miały wpływ na ich emanacje miejsc mocy. Podczas gdy istniały podobieństwa w orientacjach astronomicznych między różnymi obserwatoriami, nie stosowano stałych wzorów wyrównania, ponieważ każde miejsce mocy było unikalne zarówno pod względem położenia powierzchni Ziemi, jak i astronomicznego punktu korespondencji. Połączenie energii między tymi dwoma wyjątkowymi punktami, planetarnym i niebiańskim, wytworzyło subtelną emanację energii w przeciwieństwie do innych miejsc na Ziemi. Ponieważ emanacje energii różniły się w zależności od miejsca, zmienił się także rodzaj konstrukcji wzniesionych w celu badania okresowych zmian w emanacji energii ziemskich.
Innym powodem różnorodności megalitycznych obserwatoriów astronomicznych pod względem wielkości i złożoności strukturalnej są innowacje ludzkie i ich wpływ na rozwój badań naukowych. Jak już wspomniano, najwcześniejsze budowle megalityczne w miejscach mocy były prostszymi urządzeniami do pozyskiwania energii. Następnie obserwatoria wykorzystali megalitów do przewidywania okresowych wzrostów subtelnych emanacji energii w miejscach mocy. Z obszernych dowodów archeologicznych wiadomo, że pierwsze pierścienie i elipsy zostały zbudowane z drewnianych słupów i dopiero później, często po tysiącach lub więcej lat, zrekonstruowane kamieniami. Wiadomo również (i dla tego Stonehenge jest podstawowym przykładem), że same kamienne pierścienie przeszły etapy rozwoju zarówno pod względem wielkości, jak i złożoności strukturalnej. Te rozmiary i zmiany strukturalne z pewnością wskazują na lepsze zrozumienie planetarnych i niebieskich odpowiedników energii, gdy odnoszą się one do miejsc mocy, ale zdają się również wskazywać na coraz bardziej naukowe wykorzystanie pierścieni w przeciwieństwie do ich pierwotnego świętego użycia. Współcześni astronomowie starają się budować coraz potężniejsze teleskopy optyczne i radiowe. Czy jest jakiś powód, by wątpić, że starożytni astronomowie odczuwali te same pragnienia dokładniejszych narzędzi obserwacyjnych i dlatego opracowali swój projekt?
Inną niezwykle istotną, choć obecnie mało zrozumiałą funkcją megalitycznych obserwatoriów astronomicznych, w szczególności kamiennych pierścieni, było przewidywanie przed ich pojawieniem się przybycia i zderzenia z obiektami kometarnymi i meteoricznymi, jak miało to miejsce w 9600 pne i 7640 pne. Jak wyjaśniono w Maszyna Uriela, kamienne pierścienie znalezione w różnych częściach północnej Europy mają różne ułożenie i wyrównanie kamieni, w zależności od szerokości i długości geograficznej miejsca, co pozwala im dokładnie obserwować ruch ciał niebieskich wzdłuż horyzontu, a tym samym mierzyć długoterminowe upływ czasu. Mity i legendy związane z okresami wczesnego neolitu wydają się wskazywać, że tajemnicza grupa „mędrców astronomów” wiedziała o cykliczności obiektów komet i ich potencjalnie śmiertelnym wpływie na planetę. Autorzy Knight i Lomas w Maszyna Uriela przekonujący przypadek, że kamienne pierścienie megalityczne były używane zarówno jako wskaźniki kalendarzowe, jak i urządzenia do przewidywania komet w służbie ludzkości.
Duchowość na ziemi celtyckiej
Tysiące lat po upadku kultury megalitycznej przyszedł wiek celtycki z duchowością druidów. Obecnie powszechnie przyjmuje się, że duchowość druidów wywodzi się częściowo z tradycji przedceltyckich (na przykład megalitycznych) dalekiej Europy Zachodniej, które wywarły na nich wrażenie najeżdżających Celtów do tego stopnia, że przyjęli niektóre z tych tradycji, gdy osiedlili się wśród wcześniej ustalonych plemiona. Innymi słowy, tradycje przedceltyckie wpłynęły na istniejące praktyki celtyckie, czego skutkiem jest tak zwany obecnie celtycki druidyzm. Na poparcie tej sprawy warto zauważyć, że Juliusz Cezar poinformował, że druidyzm rozpoczął się na Wyspach Brytyjskich, a dopiero później został wywieziony do Galii.
Wbrew powszechnemu przekonaniu (i historycznie niedokładnym pismom różnych powieści nowojorskich) Celtowie nie korzystali z kamiennych świątyń wcześniejszych ludów megalitycznych ani nie utrzymywali stylu ceremonialnej architektury. Na przykład Stonehenge został zbudowany między 2800 a 2000 rokiem pne, podczas gdy Celtowie przybyli do Anglii dopiero w 600 roku pne, w pełni 1400 lat później. Nie wykorzystując kamiennych pierścieni i komorowych kopców, celtycka duchowość skoncentrowała się zamiast tego na nieozdobionych naturalnych miejscach, takich jak źródła mineralne i wodospady, jaskinie i odległe wyspy, ciekawie ukształtowane szczyty i gaje leśne. W duchowości celtyckiej cały krajobraz był wypełniony miejscami, w których obecny był duch. Ten duch miejsca lub zwierzę loci była rozumiana jako niezbędna osobowość danego miejsca, a miejsca duchowe zostały przekształcone w święte miejsca, gdy ludzie je odkryli i uznali.
Tak jak w przypadku ludu megalitycznego przed nimi, Celtowie wierzyli, że różne rodzaje form krajobrazowych były zamieszkałe lub strzeżone przez określone bóstwa. Święte gaje leśne, zwane nemetoi, co oznacza, że „polany otwarte na niebo” były poświęcone różnym boginiom, takim jak Andraste, Belesama i Arnemetia. Góry służyły jako ołtarze dla bóstw, miejsca boskiej mocy i miejsca szukania inspiracji. Wysokie szczyty były postrzegane jako siedziby męskich bóstw, takich jak Daghda, bóg-ojciec i Poeninus, podczas gdy różne wzgórza, piersi bogini, uznano za sanktuaria Any, celtyckiej matki bogów i brygidy. Jaskinie, uważane za wejścia do podziemi lub królestwa wróżek, były wykorzystywane do poszukiwania wizji i do komunikowania się z głębinami psychicznej nieświadomości. Dziwnie ukształtowane drzewa i skały uważano za miejsce spoczynku żywiołów, wróżek i istot nadprzyrodzonych. Celtyccy pielgrzymowali do wszystkich tych świętych miejsc, pozostawiając ofiarom tkaniny, amulety i jedzenie dla rezydentów bóstw, szukając w ten sposób archetypowych duchowych właściwości miejsc i modląc się o uzdrowienie fizyczne i psychiczne.
Wnioski i wezwanie do dalszych badań
Z poprzedniej dyskusji wynika, że istnieje kilka możliwych wyjaśnień pierwotnego odkrycia potężnych miejsc Europy: archaicznych neolitycznych nomadów, mędrców astronomów z tajemniczej kultury Atlantydy i wczesnej kultury megalitycznej. Miejsca znalezione i oznaczone przez tych niezwykle starożytnych ludzi były używane przez tysiące lat i z czasem stały się świętymi miejscami i miejscami pielgrzymkowymi innych kultur, takich jak celtycka i starożytna greka. Mity wywodzące się z tych późniejszych epok kulturowych mówią o miejscach władzy jako o siedzibach bóstw, nawiedzeniach magicznych istot i zaklętych domenach duchów elementarnych. Tradycje pielgrzymkowe kultur celtyckich i greckich różnią się znacznie pod względem zewnętrznym, ale w gruncie rzeczy każda z nich może być rozumiana jako wyraz połączenia wczesnych ludzi z żywą ziemią i jej kultu.
Przez niezliczone lata i przejawy kulturowe ludzie pielgrzymowali po całej Europie, przyciągany duchowym magnetyzmem miejsc władzy. Różne religie i ich różne świątynie powstały i upadły, ale miejsca władzy wciąż są silne. Te święte miejsca, wciąż wzywając pielgrzymów w naszych głęboko niespokojnych czasach, oferują mnóstwo darów dla ciała, umysłu i ducha. Poświęć czas na pielgrzymkę do świętych miejsc starożytnej Europy. Inspiracja i zdrowie, mądrość i pokój - te i inne cechy są tam swobodnie i obficie zaczarowane przez zaczarowaną ziemię.

Martin Gray jest antropolożką kultury, pisarką i fotografką specjalizującą się w badaniu tradycji pielgrzymkowych i miejsc sakralnych na całym świecie. W ciągu 40 lat odwiedził ponad 2000 miejsc pielgrzymkowych w 160 krajach. The Światowy przewodnik pielgrzymkowy na stronie Sacredsites.com jest najbardziej wszechstronnym źródłem informacji na ten temat.


